Ileż to razy zdarzyło się Wam usłyszeć urywek piosenki, który potem dręczył Was tygodniami, miesiącami, latami...żeby w końcu dać się odkryć?
Mam w swojej pamięci co najmniej kilka takich. Wczoraj z radością odnalazłam kolejny z brakujących puzzli.
Niektóre z takich piosenek to bezpośrednie wspomnienia z czasów dzieciństwa, inne - po prostu zapadające w pamięć fragmenty.
Internet stał się już dawno - nie tylko skarbnicą informacji, ale także źródłem do pozyskania takich staroci albo zupełnie niszowych piosenek, które pisane są z myślą o tych nielicznych, któym zapadną w duszę.
W poszukiwaniach bardzo często frustrujące jest, kiedy dochodzimy do momentu, z którego nie wiadomo jak wybrnąć, np. sugestia, że poszukiwany przez nas fragment został napisany na potrzeby reklamy i nie ma czego więcej szukać... Niedosyt, prawda?
Ostatnio przez różne programy, trailery i filmy przewija się bardzo charakterystyczna melodia, za którą długo błądziłam. Nareszcie się udało ją odnaleźć!
Ben Cocks - You
Niesamowita melodia, którą odsłuchać można tylko poprzez audionetwork.com. W Polsce - jak wiele podobnych radości zmysłowych - albo niedostępna, albo zakazana.
Co jednak zrobić?
Są piosenki, przy których można spędzić cały dzień - to niewątpliwie jedna z nich.
Chyba nie ma nic gorszego niż "czepiająca się" piosenka ;) Chodzi za człowiekiem i chodzi. Czasem aż słychać tupot złośliwych nutek.
Ja z kolei już chyba przez dekadę szukam bajki z dzieciństwa. "Mała Syrenka" zekranizowana wiernie, czyli nie kończąca się happy endem. Nie mam pojęcia jakiego kraju to była produkcja, nikt nie wie o co mi może chodzić, a ja tak bardzo chcę obejrzeć ją jeszcze raz! :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz